piątek, 31 sierpnia 2012

Rozdział 3

Dzień Jak co dzień A Justin nadal był sobą. W jego głowie od czasu do czasu płynęło to pytanie czy to naprawdę on czy po prostu chce taki być. Sam nie wiedział.    Alison jak zawsze w tych swoich ciemnych szpilkach siedziała obok patrząc w swój niebieski i phone. Trochę dziwne bo chyba gdyby ktoś jej nie znał pomyślał by że jest różowy. Za oknem kropił deszcz co nie podobało sie chłopakowi bardzo. Wyjechał właśnie z zakrętu na którym gwałtownie zatrzymał się przez co blondynka siedząca obok poleciała delikatnie do przodu.
- Najwidoczniej pasów zapinać też cię nie nauczyli - roześmiał się po czym wysiadł z samochodu, i podszedł do dziewczyny która wstawała z ziemi i podnosiła rower.
- Ty Naprawdę Musisz zacząć na siebie uważać - roześmiał się patrząc na dziewczynę o brązowych włosach którego imienia nadal nie pamiętał. Podał jej rękę po czym spojrzał w jej oczy w których było coś ciekawego, ale sam nie wiedział co .
- Przepraszam, Masz racje - uśmiechnęła się i wsiadła na rower.
- No Ale dzięki że chociaż zahamowałeś - odpowiedziała po czym się roześmiała i odjechała przed siebie. Dziewczyna jechała na rowerze i przypominała sobie wszystkie wspomnienia z Justinem. Szkoda Tylko że on nie wiedział kim ona jest. Widziała blondynkę obok chłopaka w samochodzie przez co była pewna że są ze sobą. Była dość ładna co nie dziwiło jej że może być z kimś takim jak ona. 
- Jutro mam wolne w szkole - powiedziała Alison wychodząc z samochodu na co Bieber Nie Odezwał się ani słowem. Odjechał do domu myśląc o dziewczynie której naprawdę nie znał, nie znał jej Imienia, ale te oczy. Oczy dziewczyny były czymś co pamiętał od zawsze. Kilka minut później usłyszał dźwięk swojego telefonu, bez wachania odebrał widząc na ekranie napis " mama "
- Halo ? - zapytał dość zdziwiony
- Mógł byś przyjść do nas jak najszybciej - odpowiedziała pytając dość cichym głosem co zadziwiło go jeszcze bardziej.
- Coś się stało - zapytał biorąc kluczyki od samochodu.
- Nie, Ale Myślę że czas żebyś się o czymś dowiedział - po chwili się rozłączyła. Chłopak się zdziwił jeszcze bardziej i chowając telefon do kieszeni wyszedł do samochodu po czym ruszył z piskiem opon pod dom swojej mamy. Gdy już wszedł do środka zobaczył tam swoją mamę i tatę rozmawiającą z dziewczyną. Tą samą dziewczyną z parku, tą która dziś wjechała mu pod koła samochodu, Ta której oczy widział cały czas i miał je w pamięci.
- O co tu chodzi ? - prychnął śmiechem bo jednak rozśmieszyła go ta cała sytuacja,
- Zaraz nie będziesz się śmiał - powiedziała brązowo oka dziewczyna. Usiadł obok swojej mamy patrząc na rodziców.
- Pamiętasz wtedy w parku ?  Kiedy się poznaliśmy, nie poznaliśmy się wtedy. Znam cię od dobrych 4 lat .. - powiedziała patrząc w jego oczy lecz po chwili spuściła wzrok a serce Justina zaczęło mocniej bić, patrzył na nią zdziwionym wzrokiem czekając na kolejne słowa które chciała powiedzieć.
- To Ja, Angela .. - powiedziała podnosząc wzrok w górę. Chłopak patrzył na nią większymi oczami, zastanawiał się przez chwilę nad tym co powiedziała po czym wybuchnął śmiechem. Jak może właśnie rozmawiać z miłością swojego życia, dziewczyną która nie żyje od 2 lat, którą kochał i próbował się przez nią zabić, której śmierć zmieniła całe jego życie.
- Fajny żart - powiedział wstając po czym szybkim krokiem wyszedł na zewnątrz wyciągając z kieszeni paczkę papierosów. Natychmiastowo zapalił jednego siadając na schodkach. Myślał o tym wszystkim, dziewczyna wydawała mu się znana, w szczególności jej oczy. Ale jak to możliwe, co prawda nie był na jej pogrzebie bo myśl o tym że miał by zobaczyć ją po raz ostatni go przerażała. Usłyszał za sobą drzwi które się otworzyły.
- Przepraszam cie - usłyszał jej prawdziwy głos, nadal był taki delikatny i aksamitny. Poczuł jej dłoń na swoich plecach a przez co przez jego ciało przeszły dreszcze.
- Nie Chciałam, byłam w ciąży. mama wyrzuciła mnie z domu, twoja mama mnie nie nawidziła, a do tego przespałam się z twoim przyjacielem.  - powiedziała na co Justin natychmiastowo wstał.
- I Co?! uważałaś że lepiej było by gdybyś kazała powiedzieć innym że nie żyjesz tak !? wiesz co ja przeżywałem? Kochałem cie do cholery .. Byłaś dla mnie wszystkim, płakałem przez ciebie 2 miesiące, nie spałem nie jadłem. Chciałem zabić się pare razy ale mama mnie powstrzymywała. Całe moje życie się zmieniło przez ciebie A ty teraz tak nagle pojawiasz się w moim życiu mówiąc mi prawdę ? Wolałem nie wiedzieć, wolałem brać sie za zwykła nie znaną nastolatkę której pomogłem  ! - wrzasnął wchodząc do środka, w salonie była jego mama i tata a na jej kolanach siedziała dziewczynka, mogła mieć ponad roczek, miała ciemne blond włosy i brązowe oczy. Gdy dziewczynka zobaczyła Justina schowała się w jego mamę ze wstydu. Właśnie w tym momencie skojarzył wszystkie fakty. Wziął kluczyki i odwracając się spojrzał na Angele która stała za nim z łzami w oczach.
- Justin .. - wyszeptała łapiąc go za dłoń.
- Jakieś jeszcze niespodzianki !? Mam 18 lat , jestem Jeszcze dzieckiem a wy wszystko psujecie ! Nie nawidze was rozumiecie?! nie nawidze -  wrzasnął i wybiegł z domu odjeżdżając jak najszybciej mógł. Po drodze o mało co nie rozwalił samochodu a przy okazji i siebie ale nie obchodziło go to teraz. Wbiegł do domu i pierwsze co to udał się do swojego pokoju gdzie żucił się na łóżko z płaczem. Był chłopakiem ale miał uczucia. przypomniał sobie Wszystko, jak cierpiał, płakał nie umiał bez niej żyć, mówił do niej w myślach, wieczorem rozmawiał z nią z nadzieją że go usłyszy a ona narnormalniej w świecie chodziła po ulicy a do tego ma z nim dziecko o którym nic nie wie. przecież tak nie mogło być .


________
Straszne straszne straszne, ale prosze was komentujcie. Max 5 komentarzy
zdziwione ? hm ... nie podoba mi sie ale 4 bedzie lepsza



6 komentarzy:

  1. wow, tego się nie spodziewałam... Nie no nie mogę, uwielbiam twojego Justina.... Takiego nie zależnego.. dziwne, ale nawet podoba mi się to, że w taki kozacki sposób go pokazujesz (pali).. Zapraszam do mnie www.maxim.bloblo.pl (zostaw po sobie ślad :) ) pozdrawiam MAXIM :*

    OdpowiedzUsuń
  2. wciagneło mnie to dawaj szybko następny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite ;D Dawaj jak najszybciej następny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super!!! Jejku....
    Piszesz tak, że mnie aż ciarki przechodzą po ciele.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie piszesz. Czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogę sie doczekać następnych rozdziałów!
    Masz w sobie talent !

    OdpowiedzUsuń